Dobór naturalny w walce o byt cz. 6

Szczegółowiej traktuje odmiany psa domowego, kota, konia, osła, świni, itd. – roślin zbożowych, warzywa owoców i kwiatów. Punktem wyjścia wszelkiej hodowli sztucznej musi być, jak nadmieniłem, indywidualna odmiana. „Niemożna niczego osiągnąć bez zmienności. Jednakże już bardzo nieznaczne różnice indywidualne wystarczają i one prawdopodobnie działają wyłącznie przy powstawaniu nowych gatunków”. Przyczynami odmian są różnice warunków życiowych. Darwin wylicza w szczególności klimat, pożywienie, krzyżowanie, użytek organów i ich rozrost. Zmiany organiczne niewątpliwie istnieją w przyrodzie. Jak jednakże mogą w przyrodzie z drobnych zmian powstawać odmiany i gatunki? Któż jest tym wszechpotężnym i wszechmądrym w przyrodzie hodowcą, spełniającym to samo zadanie, co człowiek w hodowli sztucznej? Czy mamy się uciec do hipotezy teologicznej nadprzyrodzonego Boga, który z potęgą i rozwagą dokonywa w przyrodzie sztucznego doboru?

To jednak nie wyjaśniłoby nam niczego, a nauka musi się wyrzec wszelkich takich mitycznych wyobrażeń. Wielka zasługa Darwina dla umysłowego postępu ludzkości polega na tym, że tę siłę twórczą odkrył we walce o byt.

 

One Response to “Dobór naturalny w walce o byt cz. 6”
  1. Reklama says: