Dobór naturalny Archive

1

Dobór naturalny w walce o byt cz. 11

I człowiek musi – mówiąc obrazowo – rzucać tysiące ziarn nasiennych, zanim czynności jego osiągną cel zamierzony. Musi przedsiębrać tysiączne próby, tysiące myśli wysnuć, tysiące odkryć i wynalazków uczynić, aby z tego wszystkiego przez dobór i przetrwanie najodpowiedniejszych form jako ostateczny wynik osiągnął cel zamierzony. Cel nie jest absolutnie poprzedzającym wyobrażeniem będącym

1

Dobór naturalny w walce o byt cz. 10

Ci pisarze, którzy pojęcie celu zupełnie wykreślić pragną z poznania przyrody, za mało się prawdopodobnie zastanawiali nad środkami i drogami rozumowych doświadczeń. Już analogia między doborem sztucznym a naturalnym powinna ich o tym ostrzegać. Utworzono sobie jednak o celowym działaniu człowieka wyobrażenie fałszywe, więc gdy się słyszy o celach przyrody, zaraz staje

1

Dobór naturalny w walce o byt cz. 9

Przetrwanie najdoskonalszych, o ile pod najdoskonalszym rozumiemy najwyższy stopień przystosowania przy najwyższym stopniu zróżniczkowania, jest specjalnym faktem przetrwania najodpowiedniejszych. Wszystko w przyrodzie się przystosowywać, wszystko podlega doborowi, nie jest jednak rzeczą konieczną, by ten dobór dokonywał się w kierunku postępowym. Tylko w tym ostatnim rozumieniu rzecz pożyteczna i korzystna jest najlepszą i

1

Dobór naturalny w walce o byt cz. 8

Z pomiędzy mnóstwa istniejących zarodków, do rozmnożenia posłużą tylko te, które w walce współzawodniczę] najpomyślniejsze właściwości rozwiną. Darwin zdefiniował zasadę doboru naturalnego jako utrzymanie najkorzystniejszej rasy, oświadczył jednak, że używane przez Spencera wyrażenie: „przetrwania najodpowiedniejszych’“ jest trafniejsze. Wykazał, że tylko te odmiany się utrzymują i utrwalają, które w walce o byt okażą

1

Dobór naturalny w walce o byt cz. 7

Instynkt samozachowawczy jednostek i walka osobników o utrzymanie swego istnienia stanowią tę przyrodzoną siłę, która spełnia zadanie naturalnego hodowcy. Osobniki są twórcami własnego gatunku. Jednakże tylko utrzymanie się przy życiu współzawodniczących między sobą istot żyjących, tworzy nowe gatunki, o ile istnieje współubieganie się o środki żywności między organizmami licznie pojawiającymi się na

1

Dobór naturalny w walce o byt cz. 6

Szczegółowiej traktuje odmiany psa domowego, kota, konia, osła, świni, itd. – roślin zbożowych, warzywa owoców i kwiatów. Punktem wyjścia wszelkiej hodowli sztucznej musi być, jak nadmieniłem, indywidualna odmiana. „Niemożna niczego osiągnąć bez zmienności. Jednakże już bardzo nieznaczne różnice indywidualne wystarczają i one prawdopodobnie działają wyłącznie przy powstawaniu nowych gatunków”. Przyczynami odmian są

1

Dobór naturalny w walce o byt cz. 5

Widzimy stąd, że Malthus miał jakieś pojęcie hodowli naturalnej, takiej jaka się dokonywa na niższych stopniach kultury, dzięki doborowi wynikającemu z warunków bytu lub dokonywanemu wśród młodego pokolenia przez rodziców samych. Takie wzmianki w umyśle Darwina padły na grunt urodzajny. Nie zbywało i samemu Darwinowi na licznych okazjach zaznajomienia się ze środkami

1

Dobór naturalny w walce o byt cz. 4

Nawet wtedy, gdy matka wszystkie swe dzieci bez różnicy wychować pragnie, wśród trudnych warunków życia dzikich ginie ich tak znaczny procent, że najprawdopodobniej z natury słabowite i wątłe nigdy do dojrzałości nie dochodzą. Jeżeli nie umierają natychmiast po urodzeniu, to jednak twardych warunków życiowych długo przezwyciężać nie mogą. W prowincjach hiszpańskich, gdzie

1

Dobór naturalny w walce o byt cz. 3

Darwin naukę swoją nawiązał do idei Lamarcka, pogłębił ją jednak przez swą teorię naturalnego doboru (natural selection), a doszedł do niej pod wrażeniem teorii ludnościowej Malthusa. Główną pobudką dla niego były poglądy Malthusa na przeludnienie. W książce jego znajdują się niektóre szeregi myśli, w których przebija się choć mglisto i niewyraźnie pojęcie

1

Dobór naturalny w walce o byt cz. 2

Osobniki te tylko zewnętrznie należą do rozmaitych ras, w których zamykają się różne postacie i stopnie ustroju i tak długo nie ulegają przemianie, póki nie nastręczy się przyczyna zmiany wywołująca. Trwałość gatunków odpowiada zatem stałości i niezmienności warunków. U każdego zwierzęcia, które jeszcze do szczytu rozwoju nie doszło, stałe i częste posługiwanie