Pośredni pogląd na daną kwestię cz. 18

Dalej rozwodzi się nad tym, że nierówność jednostek jest wytworem kultury, a nie tylko przyrody i że stopnie i przeciwieństwa fizycznych i duchowych uzdolnień klas społecznych tego samego narodu wyłącznie z cywilizacyjnych faktów wynikają. Zdanie, że nierówności nie są niezmiennym przyrodniczym faktem, lecz w znacznej części wynikiem przyczyn historycznych, na które człowiek oddziaływać może, podzielają z nim zresztą i inni. Już A. Shmith przypisywał te nierówności podziałowi pracy; ukształcenie każdego człowieka zależy od jego rodzaju zatrudnienia. Na arystokratyczne żądanie Treitschkego, by w interesie harmonii społecznej i porządku utrzymywać stale znaczną liczbę takich, których przeznaczeniem jest spełniać najniższe, najbrudniejsze i najpospolitsze czynności dla ogółu niezbędne, odpowiada on, że prawo moralne wymaga, by to poświęcanie jednostek dla ogółu i jego postępu o ile możności złagodzonym i o ile możności wynagradzanym było. „Kto temu przeczy, ten przeczy, by cywilizacja i moralność miały opanować naturę, ten głosi różnicę ras i krwi, wedle praw natury coraz bardziej się pogłębiającą i wiodącą w końcu do takiego opanowania ludzi nieuprzywilejowanych przez ludzi o krwi błękitnej jak obecne opanowanie zwierząt domowych przez człowieka.

One Response to “Pośredni pogląd na daną kwestię cz. 18”
  1. Reklama says: